Nadzór bankowy

    Raport bankowego inspektora nadzoru - co zawiera i dlaczego bank go odsyła

    Budowa stoi, bo bank nie uruchomił transzy. W dziewięciu przypadkach na dziesięć nie chodzi o jakość robót, tylko o dokument, który do banku trafił - niekompletny, nieczytelny albo oparty na deklaracji zamiast na obmiarze. Poniżej rozkładamy raport z postępu prac na części pierwsze: co musi w nim być, jak liczy się zaawansowanie robót i które błędy najczęściej kosztują dwa tygodnie zwłoki.

    9 min czytania

    Po co bankowi raport z postępu prac

    Kredyt na budowę - hipoteczny dla inwestora indywidualnego czy inwestycyjny dla firmy - nie jest wypłacany jednorazowo. Bank uruchamia go transzami powiązanymi z postępem robót, bo dopóki obiekt nie powstanie, zabezpieczeniem jest głównie działka i to, co już na niej stoi. Każda kolejna wypłata wymaga więc odpowiedzi na jedno pytanie: czy wartość tego, co powstało, odpowiada kwocie już wypłaconej.

    Odpowiedzi nie może udzielić ani inwestor, ani wykonawca - obaj są stroną zainteresowaną wypłatą. Dlatego banki wymagają oceny sporządzonej przez osobę niezależną, z uprawnieniami budowlanymi i praktyką w kosztorysowaniu. Ta ocena przyjmuje formę raportu, a raport jest jedynym śladem całej pracy, jaki widzi analityk kredytowy. Jeżeli jest dobry, transza schodzi rutynowo. Jeżeli budzi wątpliwości, wraca z listą pytań - i to jest moment, w którym budowa zaczyna stać.

    Kto może sporządzić raport dla banku

    „Bankowy inspektor nadzoru" brzmi jak tytuł zawodowy, ale nim nie jest - Prawo budowlane takiej funkcji nie zna. To rola, którą pełni osoba z uprawnieniami budowlanymi, działająca na zlecenie banku albo kredytobiorcy. Warto rozumieć, czym różni się od dwóch funkcji, z którymi bywa mylona.

    Kierownik budowy prowadzi roboty i odpowiada za ich wykonanie - nie może więc wiarygodnie oceniać własnej pracy na potrzeby wypłaty. Inspektor nadzoru inwestorskiego, działający w ramach nadzoru inwestorskiego, reprezentuje inwestora i pilnuje jakości oraz zgodności z projektem, ale jego odbiorcą jest inwestor. Inspektor bankowy patrzy na budowę pod innym kątem: interesuje go przede wszystkim wartość tego, co powstało, i zgodność wydatkowania środków z harmonogramem rzeczowo-finansowym.

    Praktyczna konsekwencja jest taka, że sama znajomość projektu nie wystarcza. Osoba sporządzająca raport musi czytać kosztorys ofertowy równie sprawnie jak rysunek wykonawczy, bo jej zadaniem jest przełożenie stanu fizycznego budowy na procent i kwotę.

    Co musi zawierać raport - lista kontrolna

    Formularze różnią się między bankami, ale zestaw informacji jest w praktyce stały. Dobrze przygotowany raport nie wymaga od analityka żadnych uzupełnień.

    Identyfikacja inwestycji i umowy

    Adres i numer działki, numer umowy kredytowej, dane kredytobiorcy, numer pozwolenia na budowę lub zgłoszenia. Bez tego dokument nie zostanie powiązany z właściwym wnioskiem.

    Podstawa rozliczenia

    Wskazanie, względem czego liczone jest zaawansowanie - kosztorysu ofertowego czy harmonogramu rzeczowo-finansowego załączonego do umowy. Bez wspólnej podstawy każdy procent jest umowny.

    Opis stanu na dzień inspekcji

    Co zostało wykonane od poprzedniej wizyty, z jakich materiałów i w jakim zakresie. Data inspekcji jest istotna: raport opisuje stan z konkretnego dnia, a nie z dnia sporządzenia dokumentu.

    Tabelaryczne rozliczenie zaawansowania

    Pozycja po pozycji: stopień wykonania, wartość, zaawansowanie narastająco. To najważniejsza część dokumentu i jedyna, która realnie uzasadnia wnioskowaną kwotę.

    Dokumentacja fotograficzna

    Zdjęcia z datą, opisane i powiązane z pozycjami rozliczenia. Zdjęcie bez podpisu nie dowodzi niczego poza tym, że gdzieś stoi budynek.

    Wnioskowana kwota i konkluzja

    Jednoznaczne stanowisko: jaka kwota jest uzasadniona stanem zaawansowania i czy zachodzą przeszkody do wypłaty. Analityk nie powinien musieć tego wnioskować samodzielnie.

    Ryzyka i rozbieżności

    Opóźnienia względem harmonogramu, roboty niezgodne z projektem, braki w dokumentacji. Bank i tak je wychwyci - zasygnalizowane wcześniej dają się rozwiązać bez wstrzymywania finansowania.

    Podpis osoby uprawnionej

    Imię, nazwisko, numer uprawnień budowlanych i specjalność - dane, które bank może zweryfikować w centralnym rejestrze osób posiadających uprawnienia budowlane (e-CRUB).

    Jak liczy się zaawansowanie robót

    Deklaracja „jesteśmy na sześćdziesięciu procentach" nie jest wyceną - to oszacowanie strony, która czeka na pieniądze. Rzetelna wycena zaawansowania robót budowlanych polega na rozliczeniu budowy pozycja po pozycji względem przyjętej podstawy kosztowej: po obmiarze w terenie każdej pozycji przypisuje się stopień wykonania, a suma ważona wartością pozycji daje procent i kwotę.

    Kluczowa jest kolejność. Najpierw ustalenie podstawy, potem obmiar, dopiero na końcu procent. Odwrócenie tej kolejności - czyli przyjęcie procentu „na oko" i dopasowanie do niego opisu - jest najczęstszą przyczyną sporów między inwestorem, wykonawcą i bankiem.

    Materiał na budowie to osobna kategoria

    Sam zakup materiału nie jest robotą wykonaną. Część banków uznaje go w rozliczeniu, jeżeli materiał jest zabezpieczony, przypisany do inwestycji i udokumentowany fakturami - ale rozstrzygają o tym zapisy umowy kredytowej. Wliczenie do wyceny materiału, którego bank nie uznaje, to najprostsza droga do odesłania raportu.

    Pięć powodów, dla których bank odsyła raport

    Rozjazd między deklaracją a stanem faktycznym. Procent w raporcie nie znajduje pokrycia w opisie i zdjęciach.

    Zmiana zakresu bez aktualizacji harmonogramu. Na budowie zrobiono coś innego niż przewidywał kosztorys, a dokument rozlicza pierwotny zakres.

    Materiał policzony jako robota wykonana. Klasyk przy stanie surowym, gdy na działce leżą pustaki i stropy.

    Zdjęcia bez dat i punktów odniesienia. Nie wynika z nich, co powstało w rozliczanym okresie, a co było już wcześniej.

    Brak danych osoby sporządzającej. Raport bez numeru uprawnień jest dla banku dokumentem anonimowym.

    Żaden z tych błędów nie dotyczy jakości robót. Wszystkie da się usunąć przed złożeniem wniosku - pod warunkiem że ktoś wychwyci je wcześniej niż analityk.

    Kredyt hipoteczny a inwestycja deweloperska

    Przy budowie domu na kredyt hipoteczny raporty są zwykle proste i powiązane ze stanami budowy: zero, surowy otwarty, surowy zamknięty, instalacje, stan deweloperski. Inspekcji jest kilka, a rozliczenie zamyka odbiór końcowy.

    Przy inwestycji deweloperskiej dochodzi drugi wymiar. Środki nabywców gromadzone na mieszkaniowym rachunku powierniczym są uwalniane deweloperowi po zakończeniu poszczególnych etapów przedsięwzięcia, a bank prowadzący rachunek weryfikuje ich zakończenie przed każdą wypłatą. Rzetelna dokumentacja etapu leży wtedy wprost w interesie dewelopera, bo skraca czas oczekiwania na uwolnienie środków. Przy takich inwestycjach zamiast pojedynczych inspekcji prowadzi się monitoring inwestycji dla banku przez cały cykl finansowania.

    Jak przygotować się do inspekcji

    Inspekcja trwa krócej i kończy się lepszym raportem, gdy na budowie czekają cztery rzeczy: aktualny kosztorys lub harmonogram rzeczowo-finansowy w wersji zgodnej z umową kredytową, dziennik budowy, faktury za materiały składowane na placu oraz informacja o zmianach zakresu wprowadzonych od poprzedniej wizyty.

    Warto też wcześniej sprawdzić, jakiego formularza oczekuje konkretny bank i jakie warunki uruchomienia transzy zapisano w umowie. Te dwa dokumenty określają zakres inspekcji - i to one, a nie stan budowy, najczęściej decydują o tym, czy raport przejdzie za pierwszym razem.

    Podsumowanie

    Raport z postępu prac jest dokumentem finansowym opartym na ocenie technicznej. Bank nie ocenia budowy - ocenia raport. Dlatego liczy się w nim jasna podstawa rozliczenia, obmiar zamiast deklaracji, opisane zdjęcia z datami, jednoznaczna konkluzja i weryfikowalny podpis. Reszta to rzemiosło, które powinno pozostać po stronie osoby sporządzającej dokument.

    Prowadzimy nadzór bankowy nad inwestycjami w Krakowie i całej Małopolsce - od pojedynczej inspekcji przed transzą po monitoring w całym cyklu finansowania. Jeżeli nie masz pewności, jakiego dokumentu oczekuje Twój bank, prześlij nam warunki uruchomienia transzy z umowy kredytowej.

    Powiązane usługi